Szefie, podwyżka! Czyli jak rozmawiać o wyższym wynagrodzeniu

Businessman with suitcase running on stone staircase

Ciężko wśród milionów pracowników znaleźć takiego, który nie chciałaby zarabiać więcej. Nie od dziś wiadomo, że wynagrodzenie to jeden z najczęściej podawanych powodów zmiany dotychczasowego miejsca pracy.  Rozmowy o pieniądzach nigdy nie należą do najłatwiejszych. Ale czy w każdym przypadku musimy od razu szukać nowej pracy? A może warto porozmawiać z szefem o podwyżce?

Jeżeli pracujesz w firmie, w której podwyżki wynagrodzenia dokonuje się corocznie, można powiedzieć, że jesteś szczęściarzem. Kilka procent przydzielane bez względu na osiągane przez konkretnego pracownika wyniki zwiększa corocznie nasze wpływy. Jeżeli jesteś w tej drugiej grupie, w której wskaźnik wynagrodzenia od kilku lat nawet nie drgnął, warto wziąć pod uwagę możliwość przeprowadzenia rozmowy z osobą, która ma realny wpływ na poziom naszego wynagrodzenia.

Zacznij od rzetelnej oceny kilku podstawowych czynników:

– jaka jest sytuacja finansowa twojej firmy, czy odnotowuje zyski czy straty, czy ma dużo zamówień, czy pracownicy często pracują w nadgodzinach;

– zweryfikuj swoje  doświadczenie i umiejętności, środki finansowe zainwestowane w rozwój np. naukę języka obcego czy studiów podyplomowych. Zastanów się, czy nabyta wiedza wykorzystywana jest w Twoich codziennych obowiązkach służbowych;

– oblicz staż pracy w obecnej firmie oraz wypisz wszystkie szczególne osiągnięcia, pomysły, usprawnienia, które przełożyły się na zyski przedsiębiorstwa i to nie tylko te finansowe. Jeżeli pracujesz np. w biurze i usprawniłeś pracę tak, że np. nie potrzebny jest dodatkowy etat lub pracownicy nie pracują w nadgodzinach, to także wpływa pozytywnie na wyniki finansowe firmy i może być użyte jako argument;

– zweryfikuj jakie są „widełki” płacowe w Twojej firmie (jeżeli są one oczywiście dostępne);

– dowiedz się ile zarabiają inni na Twoim stanowisku. Możesz to łatwo sprawdzić na darmowej porównywarce wynagrodzeń https://zarobki.pracuj.pl/#!/ ;

Jeżeli większość argumentów przemawia za tym, aby przejść do wstępnej fazy negocjacji, pamiętaj o dokładnym przygotowaniu się do spotkania. Koniecznie zastanów się nad:

– listą Twoich osiągnięć, które faktycznie przełożyły się na interesy firmy. Nie oddawałeś dokumentów do tłumaczenia przysięgłemu tłumaczowi, ponieważ zrobiłeś to sam? A może zorganizowałeś imprezę firmową zamiast zlecać to zadanie zewnętrznej firmie eventowej?

– dodatkowymi obowiązkami, które zostały Tobie przydzielone w ciągu ostatniego roku lub dwóch lat. Czy zostało to w jakiś sposób docenione?

– wynagrodzeniem, które by Ciebie usatysfakcjonowało, a rozpoczynając rozmowę podaj taką kwotę, która umożliwi Tobie negocjacje;

Solidne przygotowanie się do rozmowy może stanowić o zwieńczeniu jej sukcesem. Co w przypadku uzyskania negatywnej odpowiedzi? Jeżeli nasz szef tłumaczy się brakiem środków finansowych, które miałyby być przeznaczone na naszą podwyżkę, to istnieje prawdopodobieństwo, że nie znajdą się one nigdy lub podwyżka w przyszłości może nie zaspokoić w pełni naszych oczekiwań. Jeżeli odwleka odpowiedź lub daje nam do zrozumienia, że czas na podwyżkę jeszcze nie nadszedł, warto wykorzystać okazję i dopytać się kiedy możemy ponownie powrócić z tematem podwyżki. Jeżeli natomiast otrzymaliśmy informację zwrotną, że nasz szef nie jest do końca przekonany, że ta podwyżka nam się należy, spytajmy wprost co powinniśmy zrobić, aby w przyszłości otrzymać podwyżkę. Jest to również bardzo dobra okazja na otrzymanie informacji odnośnie naszej pracy.

Negocjacje związane z wynagrodzeniem to proces długotrwały, wymagający cierpliwości i rzetelnych argumentów. Czasami podjęcie decyzji przez przełożonego zależne jest od wielu zmiennych i mimo szczerych chęci, nie będzie on w stanie zmienić naszej obecnej pensji. Jeżeli od kilku lat nasza sytuacja finansowa przypomina początki naszego zatrudnienia w danej firmie, warto zainwestować w swój rozwój zawodowy i wyznaczyć sobie nową ścieżkę kariery u innego pracodawcy.

bf