Mobbing: terror psychiczny w miejscu pracy

Bullying

Mobbing to pojęcie coraz częściej występujące w polskiej kulturze pracy. Polega na prześladowaniu, nękaniu i poniżaniu współpracownika lub podwładnego w miejscu pracy. Co ciekawsze, to właśnie pracodawca odpowiedzialny jest za przestrzeganie polityki antymobbingowej w firmie, tworząc odpowiednie regulaminy i procedury zapobiegające nękaniu oraz wyraźnie zaznaczając, jakie zachowania są pożądane, a jakie nie. Czym jest mobbing i jakie są jego przyczyny?

Najpierw teoria

Powołując się na kodeks pracy Art. 943§ 1 „ Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi. A § 2. mówi, że „mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.” Mobbingowani możemy być zarówno przez naszego pracodawcę jak i bliskiego współpracownika. Każde niepokojące zachowanie, powtarzające się regularnie i przez długi okres czasu, dotyczące złośliwego lub upokarzającego traktowania, psychicznego nękania czy naruszające nietykalność fizyczną traktowane jest jako mobbing.

Teraz praktyka

Mobbing nie bierze się z niczego. Istnieje kilka głównych przyczyn, które „nieleczone” sprawiają, że mobbing zakorzenia się w codziennym życiu zawodowym. Najczęściej jest on skutkiem długotrwałych konfliktów (np. pomiędzy pracownikami), które nie zostały rozwiązane i nie pogodziły dwóch zwaśnionych stron lub zostały rozwiązane w sposób nieprawidłowy, nie zaspokajając interesów rywali. Nie bez znaczenia jest tutaj długość trwania konfliktu – im więcej miesięcy mija w konfliktowej atmosferze, tym trudniej jest z perspektywy czasu obiektywnie ocenić całą sytuację, a ewentualne rozwiązanie problemu nie skupia się na jego istocie, a zdarzeniach pobocznych, powstałych na skutek nieporozumień. A teraz najważniejsze, czyli dwie strony konfliktu. Jedna z nich to mobber, czyli osoba, która dopuszcza się psychicznego nękania drugiej osoby ( współpracownik lub pracodawca). Druga strona natomiast występuje w roli ofiary. Aby mówić o mobbingu musimy pamiętać, że nie może to być jednorazowa scysja słowna. Jest to długotrwałe, powtarzające się nękanie.

Zawód Mobber

Mobber działa przeważnie na płaszczyźnie stricte zawodowej, a nękanie przez niego drugiej osoby nie przybiera formy jawnej agresji. Zazwyczaj ponawia on drobne, ale regularne ataki w kierunku współpracownika takie jak wprowadzanie w błąd, wydawanie bezsensownych poleceń, wymaganie przestrzegania wymyślonych przez niego zasad, publiczne pouczanie czy osłabianie pozycji drugiej osoby. Próby wyjaśnienia sytuacji z mobberem mogą zdać się na nic. Mobber unika konfrontacji, a jeżeli już do niej dojdzie to twierdzi, że problemu nie ma – to druga strona go wymyśla, a problemy mogą wynikać z np. z chaotyczności ofiary, niesumiennego wykonywania obowiązków czy trudnego charakteru. Idealna sytuacja dla mobbera to konfrontacja bez świadków tak, aby całą sytuację można było przerysować na swój sposób. Mobber nie znosi, gdy jego ofiara jest w centrum zainteresowania. Często w towarzystwie nie dopuszcza ofiary do słowa lub przerywa jej w połowie wypowiedzi. Unika kontaktu wzrokowego i uznaje drugą stronę za niewidoczną. W mikroprzedsiębiorstwach mobberem może być właściciel firmy. Poniża on pracowników, zarzuca ogromną ilością obowiązków, wprowadza niezdrową rywalizację pomiędzy współpracownikami i wymusza konkretne zachowania groźbami.

Pozycja ofiary

Długotrwałe nękanie niesie za sobą wiele negatywnych skutków. Początkowo poczucie gniewu i bezradności, następnie problemy psychiczne, depresję a także bóle głowy lub brzucha, bezsenność, wymioty, a także nerwobóle oraz bóle np. w klatce piersiowej. Ofiara boi się konfrontacji z oprawcą, ma obawy przed każdorazowym przyjściem do pracy oraz wykazuje się mniejszym zaangażowaniem w wykonywane obowiązki, popełnia więcej błędów. Co dalej?

Sposoby na mobbing

Najważniejsze, to nie udawać, że problemu nie ma. Każde przypadki mobbingu i nękania w miejscu pracy należy rozwiązywać już w pierwszej fazie. Jeżeli nie jesteśmy w stanie samodzielnie poradzić sobie z mobberem, a ten unika konfrontacji, powinniśmy poprosić o pomoc przełożonego. Warto również, aby wszelkie niejasności wyjaśniać w obecności świadków, tak aby mobber nie miał szans przekręcania rzeczywistości i pokazywania jej w swoim świetle. Ofiara powinna zbierać wszelkie dowody, które stanowiłyby o nękaniu przez mobbera: maile, korespondencje, notatki. Warto również prowadzić swój osobisty kalendarz, w którym będziemy spisywać poszczególne sytuacje wraz z dokładnymi datami. Mogą być one pomocne przy ewentualnej konfrontacji lub w momencie, gdy będziemy chcieli wkroczyć na drogę prawną. Jeżeli musimy w działanie przeciw mobbingowi zaangażować osoby na wyższym stanowisku, np. Prezesa Zarządu (gdy wszystkie inne środki zawiodą), warto zwrócić się z prośbą o pomoc w formie pisemnej, w której opiszemy sytuacje mobbingowe i wezwiemy do podjęcia działań. Jeżeli to zawiedzie, ostatecznością jest dla nas wystąpienie z pozwem na drogę sądową. Kodeks pracy wskazuje dwa przypadki, wobec których możemy dochodzić swoich praw od pracodawcy: gdy doznaliśmy rozstroju zdrowia lub gdy na skutek mobbingu rozwiązaliśmy umowę o pracę.

W obliczu mobbingu nie jesteśmy bezsilni. Pamiętajmy, że to pracodawca ma obowiązek przeciwdziałania mobbingowi. Oprócz działań prawnych, które możemy podjąć przeciwko pracodawcy, należy rozmawiać otwarcie o problemie i poszukiwać pomocy w jego wyeliminowaniu. Warto również zadbać o naszą kondycje psychiczną poprzez relaksację czy rozmowy o problemach z najbliższymi dla nas osobami, a w razie konieczności rozważyć zmianę pracy.

bf